Rachel Ashwell i Shabby Chic

Zastanawiacie się czasem skąd biorą się trendy? Czy tworzą je wielkie korporacje, aby sprzedać swoje produkty, czy może są one znakiem swoich czasów, odpowiadają ich charakterowi? A czy jesteście w stanie uwierzyć, że wielki trend wnętrzarski może zostać wprowadzony w życie przez samotną matkę i właścicielkę niewielkiego sklepu z meblami?

Rachel Ashwell to angielska stylistka, której pasja w poszukiwaniu i odrestaurowaniu starych przedmiotów sprawiła, że wypromowany przez nią styl Shabby Chic, stał się jednym z silniejszych trendów ostatnich lat. W swojej książce opisała jak powinny wyglądać wnętrza inspirowane wystrojem wiejskich domów rodem z Prowansji, tworząc inspirację dla wielu ludzi. W stylu Shabby Chic dominują postarzane dekoracje, meble sprawiające wrażenie używanych, romantyczne dodatki i delikatne kolory. Wdzięczny i subtelny, szybko zyskał uznanie dekoratorów wnętrz i producentów mebli, będąc przyjemną odmianą od popularnego, minimalistycznego stylu skandynawskiego. Nazwa składa się z dwóch członów – shabby, czyli zniszczony, stary i chic – szyk.

Zamiłowanie do charakterystycznych wzorów, postarzanych mebli i delikatnych dodatków zrodziło się w Ashwell już w dzieciństwie. Rachel dorastała w Londynie, w rodzinie o oryginalnych zwyczajach. Ojciec był miłośnikiem starych książek, zaś matka, amatorką antycznych lalek. Oryginalne hobby rodziców sprawiło, że dziewczyna więcej czasu spędzała na targach staroci niż placach zabaw. Początkowa frustracja oryginalnym trybem życia, z czasem przemieniła się w fascynację przedmiotami „z duszą”. Jak wspomina stylistka, w późniejszym biznesie przydało jej się nie tylko poczucie estetyki, ale i wyrobiona w dzieciństwie, umiejętność podejmowania szybkich decyzji. Stojąc na targu pełnym różnorodnych przedmiotów, mała Rachel musiała umieć przeprowadzić szybką selekcję i negocjować cenę.

Jednak droga do świata designu wcale nie była dla Rachel łatwa. Gdy miała 19 lat przeprowadziła się do Kalifornii, gdzie pracowała dla agencji reklamowych i telewizji. Tam też poznała przyszłego męża. Parę miesięcy po urodzeniu drugiego dziecka, małżeństwo rozpadło się, a młoda matka została z dwójką dzieci i brakiem pomysłu na karierę. Jak wspomina w wywiadzie dla Inc., pomysł na otworzenie sklepu zrodził się dzięki przyjaciołom, którzy z zachwytem komentowali oryginalne meble i dekoracje, wyszukiwane i przerabiane przez samą Rachel. W 1989 roku Rachel założyła pierwszy sklep w Kalifornii, a niedługo później i w Nowym Yorku, we współpracy z lokalnymi stylistami. Oba miejsca okazały się prawdziwymi hitami, przyciągając uwagę klientów jak i architektów i motywując młodą stylistkę do otworzenia kolejnych sklepów – w San Francisco i Chicago. Jednak sukces nie byłby możliwy gdyby nie duże zainteresowanie mediów. Temat samotnej matki, której kariera stylistki nabiera tempa, a styl robi furorę, wzbudzał coraz większe zainteresowanie dziennikarzy.

Shabby Chic przypadł do gustu również gwiazdom i celebrytom, częstym gościem sklepu Rachel była Julia Robert, a Oprah Winfrey w swoim programie nazwała styl „swoim ulubionym”. Zwieńczeniem rozpędzającego się rozgłosu było napisanie i wydanie przez Rachel książki, opisującej domy i mieszkania urządzane w zgodzie z formułą shabby chic: przytulne, ciepłe, vintage i piękne. W latach 1999-2003 atylistka prowadziła program „Rachel Ashwell’s Shabby Chic” na kanale E!, prezentujący styl vintage w różnych aranżacjach. Prężnie rozwijający się biznes przerwany został przez kryzys. W 2009 roku, po 20 latach istnienia na rynku, z dziewięciu sklepów, rozsianych po całych Stanach Zjednoczonych, zostały tylko trzy działające. Wyjście z bankructwa umożliwił marce Rachel inwestor, wspólnie z którym opracowała strategię rozprzestrzenienia stylu także na Europę. Dzisiaj Ashwell prowadzi bloga, w którym inspiruje i zachęca do poznania „starego szyku”, a także dzieli się relacjami z podróży. Grono wielbicieli niepowtarzalnego charakteru vintage, nadal się poszerza. Ciepłe kolory, delikatne połączenia i kwieciste wzory są dla wielu inspiracją, a także odskocznią od zimnego modernistycznego stylu. Dzięki temu „stary szyk” jest stele odkrywany na nowo i nie wychodzi z mody.



Dodaj artykuł za darmo